... niedawno wróciłam z wakacji... cudne trzy tygodnie spędziłam w urokliwej miejscowości pełnej przyrodniczych cudów... Miałam też ogromną przyjemność gościć u siebie kogoś bardzo wyjątkowego. Kilka słonecznych dni spędziłam w towarzystwie Marzenki z makarrenyblog.blogspot.com oraz jej dwóch świetnych chłopaków. Nasze dzieci wspólnie spędzały czas pluskając się w jeziorze czy też ganiając na ogromnym placu zabaw, a my tymczasem... urządzałyśmy plenery naszym lalkom :) dużą pomoc niosła nam moja siostra, która niejednokrotnie dzielnie dopatrywała czwórki rozbrykanych maluchów, abyśmy my mogły pobawić się w fotografów :) Poniżej pierwsza porcja wybranych zdjęć z naszych wspólnych wakacji :) w następnych postach wystąpią inne lale :)
Na koniec pierwszej części relacji, chcę napisać, że cieszę się że poznałyśmy się z Marzeną osobiście, mam nadzieję, że jeszcze niejeden raz będzie dane spotkać się nam "na żywo" :)
Pozdrawiam!
p.s. z racji istnienia FB zaniedbałam bloga przeokropnie i mam sporo zaległych zdjęć nowych lalek, z czasem postaram się uzupełnić zaległości :) dziękuję Wam za pamięć i odwiedziny :)
słonecznych dni!
czwartek, 31 lipca 2014
czwartek, 3 lipca 2014
Chloe
.. po tylu dniach oczekiwania, w końcu jest...
... przyszła w cztery dni z dalekiego kraju... a budziła się do życia tyle miesięcy.. pięć miesięcy...
Oto moja Chloe...
Nie dowierzam że już jest ze mną...
Pozdrawiam i dziękuję Wam za to że jesteście :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)








