... czyli pierwszy plener Breeny mamy już za sobą :) zabrałam swoją elficę na działkę i tam spokojnie, choć z niepewnością i onieśmieleniem pozowała mi do poniższych zdjęć...nadal nie mogę nasycić nią oczu... spójrzcie sami jaka jest niesamowita (przepraszam za te przechwałki, ale naprawdę spełniło się moje lalkowe marzenie i pewnie jeszcze długo będę "nią przynudzać" ^^ ) zapraszam na chwile ulotne złapane w obiektywie mojej cykawki ;)
Zastanawiam się nad zmianą ustawienia jej oczek, chciałabym aby patrzyła "spode łba" ale nie wiem czy niczego nie zepsuję... czy do tego będzie mi potrzebna jakaś glinka - plastelinka? czy można ustawić spojrzenie bez tego? proszę podpowiedzcie...?
całusy przesyłamy!
p.s. w następnej nocie-focie zdjęcia odmienionej Kitty ^^ buźka!
środa, 7 sierpnia 2013
niedziela, 4 sierpnia 2013
Elfowo
... dziękuję Wam kochani za to że mimo iż mnie nie ma tu za często, Wy ze mną jesteście :)
Ja nadal na wakacjach, pogoda cudowna, aż prosi się o plener, ale czasu brak. Dziś koncert Patrycji Markowskiej, masy ludzi więc i lalek ze sobą nie zabieram, nie ma się gdzie schować. Dzieci biegają, a ja korzystam z chwili i podglądam Wasze blogi, choć nie komentuję, jestem cały czas z Wami.
Fascynacja Pukifee trwa i pewnie dlatego ona będzie w większości postów główną bohaterką :) wybaczcie, zakochałam się w tej małej elficy bez pamięci ^^ poniżej trochę domowego spamu.. :)
Przed Państwem moja mała Breena ^^ (imię jeszcze w sferze końcowych ustaleń, chociaż prawdopodobnie zostanie niezmienione ;)) )
Breena na razie doczekała się włosków i nowych bucików, nadal jest golaskiem, ale to nic i tak jest urocza^^ Bardzo chciałabym tutaj podziękować Bovary , Drutefce, Caffe Dolls oraz Makkarrenie za pomoc w spełnieniu tego lalkowego marzenia, dziewczyny jesteście kochane !!! Wasze szczere słowa pomogły mi przebrnąć przez proces zamówienia i przetrwać dłużący się czas oczekiwania! aż trzy miesiące czekania, ale warto było :*
uściski wakacyjne dla wszystkich odwiedzających!!!
Ja nadal na wakacjach, pogoda cudowna, aż prosi się o plener, ale czasu brak. Dziś koncert Patrycji Markowskiej, masy ludzi więc i lalek ze sobą nie zabieram, nie ma się gdzie schować. Dzieci biegają, a ja korzystam z chwili i podglądam Wasze blogi, choć nie komentuję, jestem cały czas z Wami.
Fascynacja Pukifee trwa i pewnie dlatego ona będzie w większości postów główną bohaterką :) wybaczcie, zakochałam się w tej małej elficy bez pamięci ^^ poniżej trochę domowego spamu.. :)
Przed Państwem moja mała Breena ^^ (imię jeszcze w sferze końcowych ustaleń, chociaż prawdopodobnie zostanie niezmienione ;)) )
Breena na razie doczekała się włosków i nowych bucików, nadal jest golaskiem, ale to nic i tak jest urocza^^ Bardzo chciałabym tutaj podziękować Bovary , Drutefce, Caffe Dolls oraz Makkarrenie za pomoc w spełnieniu tego lalkowego marzenia, dziewczyny jesteście kochane !!! Wasze szczere słowa pomogły mi przebrnąć przez proces zamówienia i przetrwać dłużący się czas oczekiwania! aż trzy miesiące czekania, ale warto było :*
uściski wakacyjne dla wszystkich odwiedzających!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)